Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Avatar użytkownika Deus, Google [Bot], Avatar użytkownika neo
f31370d112c9396487c9c77e43a06588
LIVE-STREAM FN Data następnego streamu zostanie wkrótce podana
brak nowych PW
f31370d112c9396487c9c77e43a06588
Strona 1 z 3 [ Posty: 82 ]

*1 2 3 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: wtorek, 18 lip 2017, 12:54
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
Dowód na to, że żyjemy w hologramie?

W badaniu opublikowanym na łamach Physical Review Letters grupa naukowców z Uniwersytetu w Southampton przedstawia dowody na to, że wszystkie właściwości naszego czterowymiarowego otoczenia są zakodowane na dwuwymiarowej powierzchni.

Obrazek

Cytuj:
„Wyobraźcie sobie, że wszystko, co widzicie wokół, wszystko co słyszycie i odczuwacie, wraz z waszym poczuciem upływu czasu, pochodzi w rzeczywistości z płaskiego pola w dwóch wymiarach” – powiedział Kostas Skenderis, profesor uczestniczący w badaniach na Uniwersytecie Southampton.


Naukowcy, w trakcie swoich badań, przeanalizowali wiele różnych modeli holograficznego Wszechświata i porównali otrzymane wnioski z danymi zgromadzonymi przez satelity Planck na temat rozkładu materii w bardzo wczesnym Wszechświecie. Okazało się, że większość z nich pokrywa się w dużym stopniu z obserwacjami. Chociaż takie badania są niezwykle skomplikowane, bo wciąż mamy za mało danych, to jednak już na tym poziomie pokazują nam one, że teoria holograficznego Wszechświata jest bardzo prawdopodobna, ponieważ duża jej część równie dobrze tłumaczy większość zjawisk jak model standardowy.

Ogólna Teoria Względności Einsteina wyjaśnia niemal całość obserwacji Wszechświata w dużej skali, jednak jest niewystarczająca przy próbie odkrywania jego początków oraz praw rządzących nim na poziomie mikroskopowym. Naukowcy od wielu dekad próbują połączyć ją z mechaniką kwantową, ale wszystko wskazuje na to, że właśnie teoria holograficznego Wszechświata sprawdza się tutaj najlepiej. Teoria ta powstała wskutek badań nad czarnymi dziurami i wiąże się ze słynną Teorią Strun.

Póki co, jesteśmy jeszcze daleko od stworzenia Teorii Wszystkiego, ale naprawdę intryguje fakt, że jeden z modeli holograficznego Wszechświata jest w stanie wytłumaczyć obserwowaną wokół nas rzeczywistość, możliwe nawet, że wieloświatową…

Źródło: http://www.robertdee.pl/dowod-na-to-ze- ... ologramie/

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: wtorek, 18 lip 2017, 16:08
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 6 lis 2017, 09:13
 
   
0
kolejny dowód na to że fizyka kwantowa to przyszłość, chciałbym wiedzieć jak nauka będzie wyglądała za 100 lat

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: wtorek, 18 lip 2017, 16:34
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
Jeszcze nie jedna fizyka przed nami moim zdaniem...

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: wtorek, 18 lip 2017, 21:50
neo
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
środa, 22 lis 2017, 09:58
 
   
+1
byłem kiedyś w telewizji ( dokładnie TVN ;) ) dawno dość... patrze na dekoracje - dykta i gipskarton pomalowane i oklejone fototapetą .. pytam sie znajomego który tam "pracował" - mówi mi: "Stary no co sie dziwisz to nie ma być tylko ma stać i wyglądać i być jak najtańsze" - no w sumie racja jakby nie patrzeć :roll: ... miałem stare gumy bo byłe z moim autem tam... gosciu skadrował i mówi ... Panie te gumy to słabo wyglądają ... przyleciał Ziutek z miską wody i pędzlem "pomalował" oponki wodą - mówi jest ok :lol: ... pisze o znajomym "pracował" bo oczywiscie jego umowa o prace to tez był taki gipskarton i pomalowana oponka :lol:
Dziś pewnie juz nawet wiekszosci tych dekoracji nie ma bo sa generowane w tzw. virtual room z komputera :idea: Więc idac tym tropem może to wszystko to tylko taka dekoracja albo VR :roll:
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 02:37
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
Tu bardziej chyba raczej chodzi o zapis informacji o tym wszystkim...
A to by niosło za sobą ciekawe wnioski, mianowicie takie, że to nie "tutaj" wszystko ze sobą oddziałuje, bo "tutaj" widzimy tego jedynie rezultat, podczas gdy wszystko tak naprawdę odbywa się w nieco innej przestrzeni, na czymś w rodzaju "matrycy". Jednym słowem - mogłoby z tego wynikać, że ograniczenia jakie znamy z "tutaj" to tylko taka iluzja, bo wszystko tak naprawdę musiałoby odbywać się na innym planie. No i wszystko byłoby ze sobą połączone bardziej, niż może się nam wydawać. Jednym zdaniem: nie ma nas "tu", jesteśmy "tam".

To jest bardzo ciekawa koncepcja, zwłaszcza że mamy pod nią mocne podstawy - np. czarne dziury i zapis/rozsmarowanie informacji na horyzoncie zdarzeń:

Cytuj:
Zasada holograficzna

Zasada holograficzna – hipoteza opracowana przez Gerardusa ’t Hoofta i Leonarda Susskinda, która w swojej „silnej wersji” mówi, iż opis każdego trójwymiarowego ciała lub rejonu przestrzeni zawarty jest na dwuwymiarowej powierzchni otaczającej to ciało. W bardziej spekulatywnej, „słabej wersji” mówi ona, iż cały Wszechświat może być postrzegany jako dwuwymiarowa struktura informacyjna „namalowana” na horyzoncie kosmologicznym. Zasada holograficzna może zostać użyta do wyjaśnienia paradoksu informacyjnego czarnych dziur w kontekście teorii strun. (...)

Spoiler:
Tło historyczne
Początkowo sądzono, że czarne dziury są obiektami o zerowej entropii, co wynikało z metryki Schwarzschilda będącej rozwiązaniem równania Einsteina – dla każdej niewirującej i nienaładowanej czarnej dziury o masie M istnieje tylko jedno rozwiązanie równania, według klasycznej interpretacji po powstaniu czarnej dziury tracona jest cała informacja o składowych cząstkach czarnej dziury, z wyjątkiem informacji o jej masie[1]. John Wheeler, który ukuł termin „czarna dziura” w 1969 określił tę sytuację sloganem „czarne dziury nie mają włosów”, oznaczającym, że wszystkie czarne dziury wyglądają dokładnie tak samo[2].

Z taką interpretacją nie zgadzał się Jacob Bekenstein, który zaproponował następujący eksperyment myślowy – jeżeli do czarnej dziury wrzucimy jakąkolwiek materię o niezerowej entropii, to ogólna entropia całego Wszechświata się zmniejszy, ponieważ entropia materii „zniknie” w czarnej dziurze pogwałcając przy tym drugą zasadę termodynamiki mówiącą, że w zamkniętym układzie w dowolnym procesie entropia nigdy nie maleje. Bekenstein twierdził nie tylko, że czarna dziura ma entropię, uważał także, że czarne dziury są obiektami o maksymalnej możliwej jej wartości. Wykorzystując zasadę nieoznaczoności Bekensteinowi udało się pokazać, że entropia czarnej dziury jest proporcjonalna do powierzchni horyzontu zdarzeń, a także, że w przypadku zwiększenia się entropii czarnej dziury o jeden bit informacji, pole powierzchni horyzontu zdarzeń zwiększa się o mniej więcej jedną długość Plancka do kwadratu[2].

Wartość wyliczona przez Bekensteina była jedynie przybliżeniem, a sam koncept entropii czarnej dziury wywołał wiele kontrowersji w świecie fizyki. Najważniejszą konsekwencją przyjęcia, że czarne dziury mają entropię byłby fakt, że nie są one tak „czarne” jak dotychczas sądzono, mają temperaturę wyższą niż zero absolutne i jak wszystkie ciała gorące muszą emitować energię[3]. Jednym z fizyków, którzy uważali, że Bekenstein się myli był Stephen Hawking, który postanowił to matematycznie udowodnić[4]. Ku własnemu zdziwieniu Hawking nie tylko potwierdził, że czarne dziury mają temperaturę, ale także dokładnie ustalił wielkość entropii czarnej dziury jako wynoszącą jedną czwartą pola powierzchni horyzontu zdarzeń, wyrażoną w jednostkach Plancka, pomnożonego przez stałą Boltzmanna[1] oraz dokładnie opisał rodzaj promieniowania emitowanego przez czarne dziury, które znane jest jako promieniowanie Hawkinga. Promieniowanie Hawkinga powstaje tuż ponad horyzontem zdarzeń i jego istnienie nie zaprzecza w żaden sposób regule, że nic nie może się wydostać z czarnej dziury, ale jego odkrycie spowodowało kolejną rewolucję w fizyce. Ponieważ czarna dziura promieniuje energię, traci ona przez to masę i po upływie odpowiednio długiego czasu izolowana czarna dziura wypromieniuje całą swoją energię i zniknie[3].

Według Hawkinga czarne dziury naruszały w ten sposób zasadę mikroodwracalności, która obowiązuje zarówno w mechanice klasycznej, jak i kwantowej[3]. Jak powiedział sam Hawking parafrazując znane powiedzenie Alberta Einsteina – „Einstein się mylił mówiąc, że Bóg nie gra w kości. Biorąc pod uwagę czarne dziury, to nie tylko gra w kości, ale czasami gmatwa wszystko, rzucając je tam, gdzie ich nie można zobaczyć”[a][5]. Odrzucając odwracalność procesów kwantowych w przypadku czarnych dziur, Hawking zakwestionował użycie odwrotnej macierzy S do opisu zdarzeń mających miejsce przy pochłanianiu materii przez czarną dziurę, wprowadzając na to miejsce nieodwracalną „not-S-matrix”, znaną także jako „dollar matrix” lub „$-matrix”[2].
Z takim punktem widzenia nie zgadzali się między innymi Susskind i 't Hooft, którzy pracując niezależnie pokazali, że utracie informacji w czarnej dziurze towarzyszyłoby gwałtowne wygenerowanie ogromnej energii. Zdaniem 't Hoofta, gdyby Hawking miał rację, to średnia temperatura całego Wszechświata podniosłaby się w ułamku sekundy do 1032 K[3].

Zasada holograficzna
Równania dotyczące promieniowania Hawkinga wskazywały na to, że promieniowanie emitowane przez czarną dziurę nie jest w żaden sposób powiązane informacyjnie z materią absorbowaną przez czarną dziurę. Po dokładnej analizie 't Hooft odkrył, że w określonych warunkach „nadchodzące” cząstki mogą jednak wpływać na emitowane promieniowanie. Pole grawitacyjne wciąganych cząstek deformuje lokalnie horyzont zdarzeń, a zdeformowany horyzont emituje inne cząstki niż niezdeformowany. 't Hooft nie był w stanie do końca matematycznie opisać całego procesu, był jednak przekonany, że jest to możliwe przy użyciu matematyki teorii strun. W 1995 Susskind zaprezentował spójną nową wersję M-teorii, potwierdzającą wyliczenia 't Hoofta, a dwa lata później Juan Martín Maldacena opisał zasadę holograficzną 3+1 wymiarowych obiektów w ramach teorii superstrun typ IIB[2].

Zasada holograficzna rozwiązuje także inny paradoks związany z czarnymi dziurami, który może być opisany poniższym eksperymentem myślowym. Paradoks polega na pozornej sprzeczności pomiędzy relacjami zdarzeń opisywanych przez odległego od czarnej dziury obserwatora A, który ogląda zbliżanie się drugiego obserwatora (B) do horyzontu zdarzeń, a doświadczeniem obserwatora B. Zgodnie z zasadą równoważności Einsteina zbliżający się do horyzontu zdarzeń supermasywnej czarnej dziury obserwator B nie zauważa momentu przekroczenia tej granicy. Dla niego horyzont zdarzeń nie stanowi realnej rzeczywistości – spadając do wnętrza czarnej dziury ze stałym przyspieszeniem nie zauważa żadnych specjalnych efektów tego zdarzenia, aż do znacznie późniejszego dotarcia do centralnej osobliwości. Z drugiej strony, z punktu widzenia obserwatora A, zbliżający się do horyzontu zdarzeń obserwator B gwałtownie hamuje – jego ruchy stają się coraz wolniejsze, nie dociera on nigdy do samego horyzontu zdarzeń, a „roztarta” zeń na „kwantową zupę” materia rozlewa się po „membranie” pokrywającej horyzont zdarzeń. Materia ta wypromieniowana jest następnie z czarnej dziury w formie promieniowania Hawkinga. Według zasady holograficznej nie ma żadnej fizycznej przeszkody w postaci horyzontu zdarzeń, czy pokrywającej go membrany (ang. stretched horizon); stanowią one jedynie „holograficzne” projekcje[2][3].

Potwierdzenie eksperymentalne
Jedną z konsekwencji założeń zasady holograficznej jest „ziarnistość” czasoprzestrzeni – jeżeli bity opisujące rzeczywistość mają rozmiar jednej długości Plancka, to „ziarna czasoprzestrzeni” są znacznie większe i mają rozmiar około 10-16 m, w porównaniu z długością Plancka wynoszącą 10-35 m. Jeżeli są one rzeczywiście tak duże, to ich wielkość jest dostępna dla współczesnych instrumentów badawczych i ich fluktuacje manifestowałyby się jako „szum holograficzny” możliwy do zarejestrowania w detektorach fal grawitacyjnych. W jednym z tych detektorów, GEO600, wykryto szum o częstotliwości 300–1500 Hz, którego pochodzenie nie jest jeszcze wyjaśnione, właściwości tego szumu są jednak dokładnie takie, jak przewiduje teoria[6]. Inny, późniejszy eksperyment Europejskiej Agencji Kosmicznej w "Integral gamma-ray observatory", opisany w artykule z roku 2011, wykazał jednak dla odległości większych od 10-48 m brak "ziarnistości" przewidywanej wcześniej na odległość Plancka (10-35 m)[7]. Wywnioskowano z powyższego eksperymentu, że o ile istnieje ziarnistość materii, to musi ona występować na znacznie mniejszych odległościach, niż wcześniej przewidywano (10-48 m lub mniej), i dotychczasowe teorie muszą zostać zrewidowane[7].


https://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_holograficzna


Więc idąc tym tropem - ja bym tego nie rozpatrywał jako "green screena w TVN-ie", tylko poszedł nieco dalej - bo idąc za tą hipotezą to okazywałoby się, że nawet od strony fizycznej świat nie musi być aż tak bardzo "materialny" jak się może wydawać i tak naprawdę cała informacja o nas (i nie tylko) może znajdować się w zupełnie innym miejscu - a to niesie ze sobą kolejne ciekawe, głębsze wnioski...

Tu jeszcze trochę więcej źródeł odnośnie tego tematu po angielsku:
http://www.southampton.ac.uk/news/2017/ ... verse.page
https://journals.aps.org/prl/abstract/1 ... 118.041301
https://www.sciencedaily.com/releases/2 ... 083231.htm
http://www.sci-news.com/astronomy/first ... 04575.html

PS. Ta hipoteza (o ile okazałaby się poprawna, a wszystko wskazuje, że jest poprawna) to byłoby to jedno z największych odkryć (o ile nie największe) w historii ludzkości - całkowite zrewidowanie spojrzenia na budowę świata i coś jak połączenie meta-fizyki z fizyką. Magia po prostu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 08:44
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 16 lis 2017, 09:44
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Magia po prostu


Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=E3Ntbttjg2A

Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 09:54
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
Ty się śmiejesz z tego, a temat jest naprawdę ciekawy i mocno intrygujący. I nie jest to żadna raczkująca koncepcja "szalonego umysłu", tylko hipoteza brana pod uwagę jak najbardziej poważnie - i to nie od wczoraj. O fizyce kwantowej jakbyś komuś powiedziała jeszcze 150 lat temu, to też każdy popukałby się w czoło. Pukali się w czoło jeszcze w ubiegłym stuleciu, sam Einstein się pukał, a obecnie jest to potwierdzona na każdym możliwym polu teoria, z której korzysta się na co dzień (sama z niej skorzystałaś pisząc swojego posta z pomocą komputera/telefonu). Zresztą to co się dzieje na tym najniższym, bazowym poziomie to nawet już teraz można by nazwać magią, gdyby tak to porównać do tego świata jaki widzimy na co dzień.

Śmiechy śmiechami, ale temat jest jak najbardziej na serio, poza tym w pismach pokroju Physical Review Letters nie publikuje się bajek, tylko podparte badaniami i zrecenzowane przez fizyków prace.

Więc tak. Magia jak najbardziej. (w przypadku potwierdzenia się tej hipotezy)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 10:52
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 16 lis 2017, 09:44
 
   
+1
szczyglis napisał(a):
Śmiechy śmiechami, ale temat jest jak najbardziej na serio, poza tym w pismach pokroju Physical Review Letters nie publikuje się bajek, tylko podparte badaniami i zrecenzowane przez fizyków prace.


Wiem, tak mi się tylko przyjemnie skojarzyło.
Bo jak to możliwe, że skoro jesteśmy tylko energią (jeśli budulcem atomów są kosmki (struny) energii ) to żyjemy i czujemy tak wyraźnie; i skaleczoną dłoń i złamane serce? To jest właśnie magia. Niewiarygodna, niesamowita magia.
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 11:01
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
MAG napisał(a):
Bo jak to możliwe, że skoro jesteśmy tylko energią (jeśli budulcem atomów są kosmki (struny) energii ) to żyjemy i czujemy tak wyraźnie; i skaleczoną dłoń i złamane serce?


Tak. To jest magia... ale może należałoby wykreślić słowo "tylko"? Może zamiast tego podejść do tego, że jesteśmy "aż energią"? I informacją?

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 11:22
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 16 lis 2017, 09:44
 
   
0
Jeszcze niedawno to Ty nie chciałeś odzierać nas z romantycznego człowieczeństwa.
Dziś skłonny jesteś przyznać, że ciepło dłoni, kształt ust, ton głosu, tęsknota i ból - to tylko (zapisana i odczytywana) informacja.

Powiedz mi, jeśli tok myślenia naukowców jest słuszny i żyjemy w hologramie, to może to dowodzić, że żyjemy w matrixie (a nasze obecne życie jest tylko "snem"), czy dowodzi, że w ogóle nie istniejemy?
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 11:31
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
MAG napisał(a):
Jeszcze niedawno to Ty nie chciałeś odzierać nas z romantycznego człowieczeństwa.

I jak najbardziej nadal nie chcę obdzierać. Przeciwnie.

MAG napisał(a):
Dziś skłonny jesteś przyznać, że ciepło dłoni, kształt ust, ton głosu, tęsknota i ból - to tylko (zapisana i odczytywana) informacja.

Przeciwnie - jeśli ta hipoteza okazałaby się słuszna, to z miejsca obalałaby to, że wszystko to mogłoby być jedynie wytworem mózgu. Wszystko to byłoby bowiem wtedy jedynie objawem czegoś większego - znajdującego się na głębszym planie. Więc absolutnie nie zmieniłem swojego zdania.

MAG napisał(a):
Powiedz mi, jeśli tok myślenia naukowców jest słuszny i żyjemy w hologramie, to może to dowodzić, że żyjemy w matrixie (a nasze obecne życie jest tylko "snem"), czy dowodzi, że w ogóle nie istniejemy?

Ja bym tego raczej z matrixem nie łączył, a przynajmniej nie w takiej formie, jak się tego matrixa powszechnie pojmuje. Ja to odbieram nieco inaczej - w sposób taki, że cała materia, wszystko to co nas otacza może być jedynie przejawem czegoś głębszego (informacji/energii/myśli) i że nasze "ja" nie znajduje się tu, gdzie wydawałoby się, że może się znajdować.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 11:41
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 16 lis 2017, 09:44
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Ja bym tego raczej z matrixem nie łączył, a przynajmniej nie w takiej formie, jak się tego matrixa powszechnie pojmuje. Ja to odbieram nieco inaczej - w sposób taki, że cała materia, wszystko to co nas otacza może być jedynie przejawem czegoś głębszego (informacji/energii/myśli) i że nasze "ja" nie znajduje się tu, gdzie wydawałoby się, że może się znajdować.


Kurcze, a jeśli jesteśmy, jak Chappi
Obrazek
i, co najwyżej, jesteśmy tylko częścią systemu, napisanego przez Wielkiego Programistę - to nie byłoby przyjemne :( .

No i nie ma żadnego "ja".
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 11:49
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 16 lis 2017, 09:44
 
   
0
Btw,
pamiętasz jak Ninja
Obrazek

i Yolandi

Obrazek

pokochali Chappie-go?
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 11:58
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
MAG napisał(a):
Kurcze, a jeśli jesteśmy, jak Chappi i, co najwyżej, jesteśmy tylko częścią systemu, napisanego przez Wielkiego Programistę - to nie byłoby przyjemne :( .
No i nie ma żadnego "ja".


No ja bym się ku temu skłaniał, że jesteśmy częścią jakiejś większej całości i wszyscy jesteśmy w pewien sposób ze sobą połączeni. W zasadzie, że wszystko jest ze sobą w pewien sposób połączone. Tylko dlaczego miałoby to być nieprzyjemne?

Pamiętam Chappiego, oglądałem. I analogia całkiem, całkiem - tzn. w wersji takiej, że ciało (maszyna u Chappiego) to tylko takie opakowanie dla naszego "ja" (system/program u Chappiego), które znajduje się na innym planie.

PS. Pamiętam też te ich relacje. Oni się tam wszyscy nawzajem pokochali (Chappie uznał tę kobietę wręcz za matkę).

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 12:07
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 16 lis 2017, 09:44
 
   
0
szczyglis napisał(a):
ciało (maszyna u Chappiego) to tylko takie opakowanie dla naszego "ja" (system/program u Chappiego), które znajduje się na innym planie.


Chyba tak.
Program można przenosić. Może działać na laptopie (jego mozliwości są wtedy ograniczone budową urządzenia), może działać w wyspecjalizowanej maszynie ("ciało" Chappiego) lub
jako zapis informacji na nośniku - program istnieje, jednak nie działa.
Do działania potrzebuje energii i odpowiedniego urządzenia.
Pamięć urządzenia na którym działa, może być nieistotnym zbiorem danych tworzonym tylko na czas pracy w konkretnym urządzeniu.
Chodzi mi o to, że program pracując w danym urządzeniu (np. ciało Chappiego) tworzy zbiór danych istotnych tylko podczas pracy na tym konkretnym urządzeniu, np. właściwości "swojego ciała" , ciał innych urządzeń, relacje między urządzeniami.
Zbiory te nie są (nie muszą być) przenoszone wraz z oprogramowaniem.
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 12:33
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
MAG napisał(a):
Zbiory te nie są (nie muszą być) przenoszone wraz z oprogramowaniem.


Nie muszą i wiem do czego zmierzasz, ale rozbudowane programy różnią się od jakichś prościutkich aplikacji, jak kalkulator, czy coś równie prostego. Dane są zapisywane i magazynowane, trzymane w bazach danych, bazy przenoszone, lub trzymane w chmurze. Tendencja jest taka, że wypracowanych danych się nie niszczy, tylko je magazynuje (to moja analogia do pamięci, o której piszesz). Jako "nieistotne dane" uważałbym tutaj jedynie jakieś podstawowe elementy (jak sterownik do karty graficznej, jakiś interfejs, pliki podręczne, etc.), ale nie wypracowane przez program dane.

Innymi słowy - nie widzę sensu w kasowaniu pamięci.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 12:39
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 16 lis 2017, 09:44
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Nie muszą i wiem do czego zmierzasz, ale rozbudowane programy różnią się od jakichś prościutkich aplikacji, jak kalkulator, czy coś równie prostego. Dane są zapisywane i magazynowane, trzymane w bazach danych, bazy przenoszone, lub trzymane w chmurze. Tendencja jest taka, że wypracowanych danych się nie niszczy
...

Kiedyś zobaczymy, jak z tym trzymaniem danych jest.
ZUS zabiera się za wymianę swojego systemu, co już okrzykniętą największą operacją IT w Polsce... i obyśmy za 30 lat nie musieli biegać po archiwach w poszukiwaniu swoich składek ;)
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 12:42
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 6 lis 2017, 09:13
 
   
0
ja i tak parę lat temu już biegałem po tych archiwach w poszukiwaniu składek, straszny mieli bałagan

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 12:45
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 16 lis 2017, 09:44
 
   
0
sirAzgar napisał(a):
ja i tak parę lat temu już biegałem po tych archiwach w poszukiwaniu składek, straszny mieli bałagan


To prawda. Szczyglis jest informatykiem - teoretykiem. Wierzy w trzymanie danych i takie tam inne chmury
My jesteśmy praktykami i wiemy, jak to się wszystko kończy.
Kończy się na starych, zapleśniałych, papierowych archiwach ;)
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 12:48
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
MAG napisał(a):
Szczyglis jest informatykiem - teoretykiem. Wierzy w trzymanie danych i takie tam inne chmury


Szczygliś jakby nie trzymał się tego w co wierzy, to byście już nie mieli tego forum i to co najmniej już kilka razy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 12:52
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 16 lis 2017, 09:44
 
   
0
szczyglis napisał(a):
MAG napisał(a):Szczyglis jest informatykiem - teoretykiem. Wierzy w trzymanie danych i takie tam inne chmury

Szczygliś jakby nie trzymał się tego w co wierzy, to byście już nie mieli tego forum i to co najmniej już kilka razy.


Twoja teoria sprawdza się tylko w krótkim okresie 8-)
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 12:54
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
MAG napisał(a):
Twoja teoria sprawdza się tylko w krótkim okresie


Moja teoria to podstawa funkcjonowania całej branży IT, a to, że są admini i są "admini" to już jest inna bajka.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 13:02
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 16 lis 2017, 09:44
 
   
0
szczyglis napisał(a):
MAG napisał(a):Twoja teoria sprawdza się tylko w krótkim okresie

Moja teoria to podstawa funkcjonowania całej branży IT, a to, że są admini i są "admini" to już jest inna bajka.


Oczywiście masz rację, choć ta racja na razie dotyczy krótkiego okresu, krótszego niż życie kartki papieru, ale to oczywiście ważna racja, choćby dotyczyła spraw bieżących.
Zboczyliśmy jednak nieco ze ścieżki.

Przywołana przez nas analogia (program - ja/umysł) jest niepokojąca przez zadziwiającą trafność i podobieństwo.
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 13:21
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
MAG napisał(a):
Przywołana przez nas analogia (program - ja/umysł) jest niepokojąca przez zadziwiającą trafność i podobieństwo.


Ale dlaczego jest to dla Ciebie niepokojące? Wolałabyś, żeby za wszystko to kim jesteś odpowiadał Twój mózg, jakieś losowe reakcje chemiczne, itd.?

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 13:26
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 16 lis 2017, 09:44
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Wolałabyś, żeby za wszystko kim jesteś odpowiadał Twój mózg, jakieś losowe reakcje chemiczne, itd.?


Tak. Wzdrygam się na myśl, że ktoś mógł mnie wymyślić z całym moim zyciem.
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 13:35
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
MAG napisał(a):
Tak. Wzdrygam się na myśl, że ktoś mógł mnie wymyślić z całym moim zyciem.


Naprawdę? Jeszcze tydzień temu, gdy się spieraliśmy w wątku odnośnie miłości stwierdziłaś, że wierzysz w to, że Twoje całe życie zostało zaplanowane w poprzednim wcieleniu, a ja napisałem, że nie byłoby w tym zbyt wiele "wolnej woli". Więc jak to jest?

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 13:41
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 16 lis 2017, 09:44
 
   
0
szczyglis napisał(a):
że wierzysz w to, że Twoje całe życie zostało zaplanowane w poprzednim wcieleniu,


ale tylko przeze mnie, obecne jest konsekwencją tylko moich myśli i działań.

"Zaplanowanie" nie jest odpowiednim słowem. Moje obecne życie jest konsekwencją moich poprzednich decyzji i czynów. Następne będzie "pochodną" obecnego.
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 13:44
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
MAG napisał(a):
ale tylko przeze mnie, obecne jest konsekwencją tylko moich myśli i działań.

Których według Ciebie nie ma, bo zostały skasowane...
Jaka jest więc teraz różnica w zaplanowaniu tego przez Ciebie, czy przez kogoś innego? A może nie jesteś nieomylna i swoimi myślami i działaniami jednak źle zaplanowałaś? A jeśli tak, to czemu przyjmować jedno, a wzdrygać się przed drugim?

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 13:57
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
środa, 22 lis 2017, 09:52
 
   
0
MAG napisał(a):
Moje obecne życie jest konsekwencją moich poprzednich decyzji i czynów. Następne będzie "pochodną" obecnego.


Ktoś jednak je konstruuje byś mogła odczuć konsekwencje poprzednich czynów. Nie ma w tym przypadku. Więc kto?
Re: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 13:59
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 16 lis 2017, 09:44
 
   
0
szczyglis napisał(a):
MAG napisał(a):
ale tylko przeze mnie, obecne jest konsekwencją tylko moich myśli i działań.

Których według Ciebie nie ma, bo zostały skasowane...
Jaka jest więc teraz różnica w zaplanowaniu tego przez Ciebie, czy przez kogoś innego? A może nie jesteś nieomylna i swoimi myślami i działaniami jednak źle zaplanowałaś? A jeśli tak, to czemu przyjmować jedno, a wzdrygać się przed drugim?


Tak, wg mnie, pamięć bieżących zdarzeń (gromadzone informacje) dotyczy mózgu, który umiera. Tracimy więc wiedzę (znajomość języka, kultury, swojego ciała, relacji itp.).

Jeśli istnieje coś, co kontynuujemy przenosimy w tym czymś, to tylko pewne nawyki (charakter, osobowość, tendencje, emocje, nieświadomość) wynikające z doświadczeń poprzedniego życia.
Wg mnie działa to np. w taki sposób; kiedy dziś rodzimy się w kulturze/religii ceniącej i umacniającej pewne cechy np. wolę walki (ze złem, z niewiernymi, z wrogami, z przeciwnikiem) i cechę tę pielęgnujemy i podsycamy całe życie, to konsekwencją tego będą narodziny w kolejnej kulturze/cywilizacji/środowisku dla którego ważna i istotna jest walka. Jednak możemy urodzić się, jako kobieta, matka przyszłych wojowników. jako kobieta możemy być w tej kulturze piętnowani i skazani na przyglądanie się śmierci własnych dzieci.
Taką wiodącą cechą może być miłość do konkretnej osoby, która dziś jest naszym partnerem a w przyszłym życiu będzie dzieckiem lub rodzicem.
Uważam, że to właśnie takie cechy (emocje) jak gniew, miłość, tęsknota, zazdrość itp. decydują o naszym przyszłym zyciu i jego okolicznościach.

Tak uważam, sama odpowiadam za swoje życie, za wszystko co w nim jest dobre i złe, za wszelkie okoliczności, które mnie spotykają.
Strona 1 z 3 [ Posty: 82 ]

*1 2 3 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Wszechświat i Kosmos

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.1 | 20.08.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 1.547s | 33 Queries | GZIP : Off ]