Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
e84d5fe9805a4d1c96dafd3a889c4dde
e84d5fe9805a4d1c96dafd3a889c4dde
Strona 1 z 1 [ Posty: 16 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
[PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1-5] Napisane: wtorek, 2 sty 2018, 21:41
ZwariowanyWariat
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 4 sty 2018, 00:21
 
   
+1
Witam,

Chciałem polecić wszystkim, którzy nie mieli jeszcze okazji obejrzeć „The Holographic Universe Workshops”.

Jest ku temu okazja, gdyż materiał w całości (wszystkie pięć części, czyli ponad 6 godzin materiału) jest już dostępny z polskimi napisami na stronie projektu, pod adresem:

http://www.holographic-universe.pl

Tłumaczenie zostało wykonane za wiedzą i zgodą autora.

Porządna dawka fizyki kwantowej w przystępnej formie z analizą rzeczywistości i zdarzeń nas otaczających na bazie naukowych modeli, które poznajemy w trakcie materiału. Całość w oryginale na ponad 2 miliony wyświetleń.
Pozdrawiam.
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: środa, 3 sty 2018, 16:38
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 15 lip 2018, 13:16
 
   
0
Da się to jakoś streścić, nie oglądając?
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: środa, 3 sty 2018, 17:45
ZwariowanyWariat
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 4 sty 2018, 00:21
 
   
+1
@aleksandra137

W zasadzie wszytko da się streścić, lecz żadne streszczenie nie odda Ci zawartości. Bardzo ogólny zarys i tematykę masz na stronie, we wstępie. Jednak na sześć godzin materiału ja się nie podejmę streszczenia. Nie ma sensu zaczynać opisu od początku - wystarczy to co tam jest. Jeśli interesującą Cie tematy związane z fizyką kwantową, sensem życia i świadomością a w zasadzie ze Świadomością czyli Stwórcą nas i wszystkiego - to śmiało podziel sobie to na 6 dni. Bo czym jest godzina filmu dziennie? Wtedy sama ocenisz.

Jeśli linki w Twojej sygnaturze to również Twoje poglądy to dodam, że naukowo potwierdzono już istnienie czegoś co Ty mogłabyś nazwać Bogiem. Jednak świat nauki chcąc uniknąć konotacji religijnych nie używa tego wyrazu do opisu tego "zjawiska"... - Świadomości. I jest to zupełnie inne podejście do Stwórcy. Dla mnie bardziej obiektywne niż każda z religii.

Czy polecam to katolikowi? I tak i zarazem NIE. Tak jak mówię, ocenić musisz sama. I przede wszystkim - zależy czego szukasz...
Ten materiał to tylko wstęp do tego zagadnienia, bo to tematyka rozbudowana tak bardzo, że nie sposób tego zamknąć w jakimkolwiek materiale. Wielu napisało wiele książek na ten temat a on nadal zaskakuje. Książki masz tam na drugiej stronie - na dole, możesz zajrzeć.
Pozdrawiam
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: środa, 3 sty 2018, 20:02
Deus

reputacja bardzo dobra
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 4 cze 2018, 21:06
 
   
0
Zajebiste te filmy :bravo:
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: środa, 3 sty 2018, 22:05
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
jeszcze się nie przyłożyłem, kawałek pierwszego tylko, trochę długie. No ale jak polecasz

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: czwartek, 4 sty 2018, 13:12
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 15 lip 2018, 13:16
 
   
0
ZwariowanyWariat napisał(a):
Jeśli linki w Twojej sygnaturze to również Twoje poglądy to dodam, że naukowo potwierdzono już istnienie czegoś co Ty mogłabyś nazwać Bogiem.

Jeśli zwróciłeś uwagę na moje linki to streszczę całość w jednym zdaniu. Absolutnie nie mam wątpliwości, że żyjemy w hologramie / animacji i że Stwórcą tego "hologramu" jest Bóg. I nie ma to związku z jakąkolwiek religią. Nie ma znaczenia w co wierzymy, a w co nie. Mówiąc prościej, np. zjawisko pt. "duch" jest znane na całym świecie. Widują go buddyści, islamiści, chrześcijanie, itd... Tak jest z Bogiem / Stwórcą. Jest ponad wszystko i wszystkich.
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: czwartek, 4 sty 2018, 19:33
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
A ja się trochę przyczepię do kwestii "formalnych", bo...

Oglądałem całość już kawałek czasu temu, po angielsku i szczerze mówiąc to ten film zbytnio jakoś do mnie nie trafił. Trochę za dużo w nim jak dla mnie nadinterpretacji wielu rzeczy i pomieszania paru spraw. Np. w jednej chwili jest przytaczana interpretacja kopenhaska, a po chwili teoria Bohma, tylko po to, żeby pasowało do całości, mimo że obie koncepcje mówią o czymś innym. Teoria Bohma mówi o zdeterminowaniu całości jeszcze przed obserwacją, interpretacja kopenhaska wręcz przeciwnie, a w filmie używane jest to na przemian i zmiksowane w jakiś dziwny twór. W ogóle obie te interpretacje tłumaczą wszystkie te zjawiska zupełnie inaczej. To jedno.

Drugie co mi się nie podobało - samo sformułowanie "hologramu". Fizycznie rzecz biorąc, to nie jest tak, jak jest to przedstawione w tym filmie. Jest to tutaj podane jako jakaś projekcja 3D, typu Tupac wygenerowany światłem na scenie podczas koncertu. Fizyka kwantowa o niczym takim nie mówi. Istnieje jedynie koncepcja (koncepcja, bo nawet nie teoria), że informacja o obiekcie może być zapisana na przestrzeni n-1 wymiarowej (zapis 3D na 2D itd.) i bierze się to z paradoksu informacyjnego odnośnie czarnych dziur. Chodzi o to, że informacja nie powinna nigdy ginąć, a po wpadnięciu za horyzont zdarzeń czarnej dziury zdawałoby się, że jednak zginie, więc wymyślono, że mogłaby ona być "rozsmarowywana" na horyzoncie, tyle że jest to tylko koncepcja. Jedna z wielu. Może tak być, ale niekoniecznie musi. Tymczasem w filmie od razu stawiana jest teza, że wszyscy bezdyskusyjnie żyjemy we wnętrzu takiej "czarnej dziury".

Sprawa kolejna - nigdzie w filmie nie jest wyjaśniona kwestia interakcji/oddziaływań pomiędzy obiektami w "hologramie". Jedyne wytłumaczenie jest takie: w "Star Treku" było tak i tak, a w "13 Piętrze" tak i tak. Tym samym stawiana jest teza (podparta filmami S-F, a nie żadnymi fizycznymi przesłankami) w której nawet my sami jesteśmy hologramami, więc dlatego wszystko jest dla nas realne, bo sami jesteśmy częścią hologramu. To nie jest jednak żadne wyjaśnienie.

A jeśli już przy wyjaśnieniu interakcji ze światem jesteśmy, to z tego co pamiętam pada tutaj dość szalona teza, że większość ludzi, których spotykamy w życiu to statyści wygenerowani jak tło w filmie, a nie prawdziwi ludzie (przyznać się, który z Was to tylko statysta na mojej "taśmie"! ;) ), że wszystkie wydarzenia są zaplanowane z góry i że człowiek nie ma kompletnie żadnego wpływu na swoje życie, bo jedynie "gra w filmie" oraz, że każda jedna interakcja z innym człowiekiem (który nie jest statystą) to wcześniej dogadany z nim scenariusz, a nad wszystkim czuwa "Ed Harris" z "Truman Show", przy czym każdy z nas jest sobie takim "Edem Harrisem", tyle, że znajdującym się gdzieś "wyżej". Nie za bardzo rozumiem na podstawie czego autor doszedł do takich akurat wniosków.

Ten film właściwie mówi nie tyle o hologramie, co bardziej o Matrixie, typu że wszyscy tutaj jesteśmy jedynie postaciami, a gracz w tę "grę" siedzi sobie gdzie indziej.

A, i jeszcze jedno - mówi się tutaj o "polu możliwości" (czy jakoś tak to zostało tutaj nazwane), co w fizyce kwantowej jest znane jako fala prawdopodobieństwa. No i owszem - materia (na elementarnym poziomie) jest jednocześnie i taką falą i cząstką, ale... ta "fala" to czysto abstrakcyjne pojęcie, zwykły twór matematyczny obrazujący to, gdzie cząstkę powinno się spotkać. Ten rozkład prawdopodobieństwa nie oznacza, że dana cząstka może nagle "objawić się" kilometr dalej, bo ktoś tak zechce. Przeciwnie - dotyczy to bardzo malutkich odległości, więc ta dekoherencja rzeczywistości w momencie obserwacji dotyczy tak malutkich dystansów w skali kwantowej, że całkowicie nawet pomijanych w skali makro. Z filmu wynikałoby jednak, że cały Wszechświat musiałby być generowany takim sposobem - każda jedna pojedyncza cząstka. Jakim więc niby sposobem? Przypominam, że planety znajdują się na swoich orbitach niezależnie od tego, czy na nie patrzymy, czy nie, klasyczna fizyka obowiązuje w najlepsze i nie ma w niej miejsca na żadne niewynikające z niej wydarzenia. Ten film w ogóle nawet nie stara się wyjaśnić, jak pogodzić jedno z drugim.

Tak więc, koncepcja jest dość ciekawa i fajna do rozkminy, ale nie wyjaśniająca kompletnie niczego, zamiast tego mamy zlepek wielu różnych teorii i na ich zmiksowaniu wyciągnięta jest teza, że Wszechświat to kontrolowany hologram. Może tak być, a może i tak nie być, z fizyki kwantowej nic takiego bynajmniej bezpośrednio nie wynika, bo to tylko interpretacja autora filmu, na zasadzie "samochód jedzie, więc wnioskuję, że ktoś pewnie go pcha". Wniosek poprawny? No poprawny, bo ktoś może go pchać, ale też i niekoniecznie, bo równie dobrze może napędzać go silnik i dlatego jedzie. Tak samo jest tutaj. Może być tak, ale może być też inaczej.

PS. Ale za tłumaczenie całości z mojej strony szacun, bo to naprawdę dużo "gadanego" materiału do ogarnięcia, więc doceniam. :piwo:

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: czwartek, 4 sty 2018, 20:49
Deus

reputacja bardzo dobra
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 4 cze 2018, 21:06
 
   
+1
Mnie osobiście też nie podobają się te wstawki z filmami SF. Rozumiem, że autor chciał w ten sposób nawiązać do tego co prezentuje. Niejako zademonstrować to na takim przykładzie, ale w tym przypadku to chybiona metoda. Mam wrażenie, że wtedy widz jest zdezorientowany, czy to o czym mówi autor to faktyczne badania czy tylko S-F.

Ale filmy zajebiste, chociażby z tego powodu, że dają wiele do myślenia. Nawet dla kogoś kto nie jest zaznajomiony z fizyką kwantową (tak myślę)
Jak studiowałem to w ramach laborek z fizyki, robiliśmy to doświadczenie ze szczelinami. Pamiętam, że był problem z zaliczeniem tego doświadczenia. Ale ostatecznie wykładowca zaliczał bo nikt nie potrafił albo poprawnie wykonać doświadczenia, albo nie potrafił właściwie zinterpretować wyników.
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: czwartek, 4 sty 2018, 21:12
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
+1
Heh, miałem podobną sytuację u siebie na studiach, ale w trochę innej formie.
Robiliśmy eksperyment ze szczelinami ("my" - bo po 3 osoby w zespole na eksperyment zawsze były) i wszystko fajnie - doświadczenie zrobione, wszystko pomierzone, błędy pomiarowe uwzględnione, wykres przygotowany, sprawozdanie gotowe itd... aż tu nagle przy oddawaniu sprawozdania pada pytanie od profesorki: "dlaczego tak się stało?". Pamiętam, że odpowiedziałem "nie wiem". Na to pani profesor odpowiedziała "więc nie będzie zaliczenia". Dodała po chwili, że "stało się tak dlatego, ponieważ taka jest natura zjawiska - korpuskularno-falowa". No więc odpowiedziałem jej, że tyle to i ja wiem z definicji, ale dlaczego tak jest to nie wiem i zapytałem, czy ona to wie. Na co ona zrobiła dziwne oczy, wpisała zaliczenie i z dziwną miną kazała spadać. :)

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: czwartek, 4 sty 2018, 21:15
Deus

reputacja bardzo dobra
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 4 cze 2018, 21:06
 
   
+1
szczygli wypisz wymaluj miałem to samo.
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: czwartek, 4 sty 2018, 22:28
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
szczyglis napisał(a):
A jeśli już przy wyjaśnieniu interakcji ze światem jesteśmy, to z tego co pamiętam pada tutaj dość szalona teza, że większość ludzi, których spotykamy w życiu to statyści wygenerowani jak tło w filmie, a nie prawdziwi ludzie (przyznać się, który z Was to tylko statysta na mojej "taśmie"!


Masz mnie :twisted:

Co do tematu to dobra niech będzie że to hologram, ale to znaczy co?
Żyjemy jak w tym filmie nieświadomie wykorzystywani, czy jest to raczej rodzaj zabawy, czy dzieło Boga, czy dzieło kosmitów. Czy może ja jestem sam, a was nie ma tylko to jest program dla jednego gracza.
Chciałbym zrozumieć czym jest matrix, czy on po śmierci dalej trwa, czy może się budzimy w jakiejś prawdziwej rzeczywistości.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: piątek, 5 sty 2018, 00:54
Tassador
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Pierścienie Saturna
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 19 cze 2018, 09:07
 
   
0
Albo podzielona jedna wielka świadomość (taka zaplanowana schizofrenia).
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: piątek, 5 sty 2018, 16:15
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 15 lip 2018, 13:16
 
   
+4
sirAzgar napisał(a):
Chciałbym zrozumieć czym jest matrix, czy on po śmierci dalej trwa, czy może się budzimy w jakiejś prawdziwej rzeczywistości.

Trwa dla innych, a ty jesteś już w Domu. Ujęłabym to w ten sposób, że Dom prawdziwy jest tam, skąd pochodzi dusza. Jeśli według reinkarnacji dusza na przestrzeni lat przybiera wiele "opakowań", to ten świat nie może być naszym prawdziwym domem. Ten świat to jak hotel :D Tymczasowy pobyt.
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: sobota, 6 sty 2018, 03:09
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 2 kwi 2018, 11:18
 
   
+1
Fizyka kwantowa w takim popularnym pojęciu, to inna nazwa dla magii. Po prostu albo autor hipotezy sam nie rozumie pojęć naukowych których używa, albo ma nadzieję, że nikt z oglądających nie połapie się co tu jest nie tak. Ponieważ wiedza o fizyce kwantowej jest wśród ludzi bardzo mała, to od co najmniej 40 lat różni autorzy powołują się na a to dosłownie rozumiane metafory, a to na uproszczone modele a to na poprzekręcane sensy zjawisk fizycznych aby udowadniać swoje dziwaczne teorie. No bo w końcu nikt im nie zaprzeczy; jak czytelnik zobaczy że coś ma działać z powodu fizyki kwantowej, to zakłada że widocznie tak jest bo on i tak nie rozumie o co chodzi.

Kilkanaście lat temu zdemaskował to zjawisko Sokal, który opublikował pozbawiony sensu artykuł mówiący o efektach kwantowych w teorii kultury, była z tego spora afera bo wyszło na jaw, że czasopisma publikują publikacje których nie rozumieją redaktorzy a potem artykuły są bez rozumienia polecane jako źródło wiedzy.
https://en.wikipedia.org/wiki/Sokal_affair

Bywa i tak...
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: sobota, 6 sty 2018, 22:35
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Fizyka kwantowa bardziej przypomina magie niż naukę, z tym się można zgodzić.
Największy problem to znaleźć pomost pomiędzy tą kwantową a tą wykładaną w szkołach.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: [PO POLSKU] The Holographic Universe Workshops [CZĘŚĆ 1- Napisane: niedziela, 7 sty 2018, 03:07
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Przeciwnie, mechanika kwantowa jeszcze bardziej przypomina naukę, niż mechanika klasyczna, bo to praktycznie czysta matematyka. No i jest wykładana w szkołach, tyle że w wyższych. W średnich to chyba teraz program ledwo co w ogóle zahacza o cząstki elementarne, o ile w ogóle. Mechaniki kwantowej poza jakimś tam jedynie wstępem do niej to poniżej wyższych uczelni nigdy nie będzie w ogólnych szkołach, bo jedno, że najpierw trzeba porządnie przerobić inny materiał, a drugie to to, że barierą jest nie tyle sama fizyka, co bardziej matematyka za nią stojąca. Bez tej matematyki (mocno abstrakcyjnej) to zawsze będzie tylko i wyłącznie "magia" oparta o jakieś tam ogólniki, czyli będzie to zrozumienie na poziomie takim powiedzmy "mainstreamowym", który widzi w tym jakieś czary itd. Ale tam nie ma magii, to wszystko jest opisane i do policzenia. Ona może jedynie przypominać "magię", jeśli zestawi się zjawiska mające miejsce w makroświecie z tymi w mikroświecie - to wtedy tak, może to sprawiać takie wrażenie, bo efekty działania jednego nie przekładają się na drugie i na odwrót, ale sama w sobie to ona niczego magicznego w sobie nie ma.

Tak wracając jednak do tematu, to w tym filmie tutaj właściwie jakichś większych przekłamań (przynajmniej z początku) nie ma, poza tym, że wszystko jest pomieszane ze sobą, powyrywane z kontekstu i wyciągnięte jest wiele wniosków, które są już jedynie czystym gdybaniem, bo w żaden sposób z tych przytaczanych przykładów nie wynikają, np. pierwsze z brzegu: informacja o obiekcie być może nie wpada do czarnej dziury, tylko zostaje na powierzchni, a więc cały Wszechświat musi tak działać (a wcale nie musi), albo że cząstka ma do wyboru kilka dróg, więc wyboru dokonywać musi nieświadomie nasze "wyższe Ja" (ponownie - wcale nie musi). Tak jak w tym przykładzie z samochodem, który wcześniej zapodałem - to, że samochód jedzie wcale nie oznacza, że ktoś za nim biegnie i go pcha. Z jednego wcale nie wynika drugie. Może, ale nie musi, bo opcji jest tyle, co pomysłów.

PS. Generalnie to już pomijając powyższe, najbardziej ciekawi mnie jedno - jak autor chciałby wytłumaczyć fakt, że rzeczywistość jednak jest namacalna i stabilna. Oddziaływania (przekaz informacji) mogłyby mieć miejsce na innym poziomie (innym wymiarze) - ok, to jest możliwe. Ba, nawet teoria strun zakłada to jako jeden ze swoich filarów, ale... autor twierdzi, że to sam człowiek, a właściwie to nie człowiek, tylko jego "wyższe Ja" sprawia, że świat (cały, nie tylko w skali mikro, ale i w skali makro) się "materializuje" wybierając jedną z wielu możliwości. Problem tylko w tym, że na świecie nie ma jednego człowieka, tylko jest ich trochę więcej. Zróbmy teraz drugiego Schrodingera: mamy więc sobie 2 osoby, które patrzą sobie na pudełko z kotem w środku. Jedna osoba myśli, że kot jest żywy, druga, że jest martwy. Obie pragną nieświadomie (bo pragnie tego ich "wyższe Ja") dwóch innych wersji rzeczywistości. Co teraz dzieje się z kotem? Bitwa na myśli, kto przelicytuje? Żadnej wypadkowej nie możemy przecież wybrać, bo kot nie może być ani trochę żywy, ani trochę martwy. Teraz w miejsce kota podstawmy cały Wszechświat ze wszystkim, co się na niego składa, a w miejsce tych 2 ludzików podstawmy wszystkie możliwe istoty we Wszechświecie posiadające świadomość. Jestem ciekawy jak autor tego filmu chciałby rozpracować taki układ. Niby pada gdzieś tam coś takiego, że wtedy dwie "osoby" dogadują się ze sobą nieświadomie co do wersji wydarzeń, ale skąd niby ma wynikać takie założenie?

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Strona 1 z 1 [ Posty: 16 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Wszechświat i Kosmos

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 2.971s | 36 Queries | GZIP : Off ]