Dziś jest:
Sobota, 13 lipca 2024

Nasze położenie na tej Ziemi wygląda osobliwie, każdy z nas pojawia się mimowolnie i bez zaproszenia, na krótki pobyt bez uświadomionego celu. Nie mogę nadziwić się tej tajemnicy... 
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Śmierć bliskiej osoby i telefon
Nie, 10 gru 2023 23:32 | komentarze: brak czytany: 2331x

Rok 2003, mój Dziadek ciężko zachorował, rak. Każdy był z nim bardzo zżyty, przede wszystkim Babcia. Diagnoza to 6-9 miesięcy życia. Po około 2 miesiącach choroby (które Dziadziuś przeżył niebywale lekko jak na rak płuc) zmarł niespodziewanie we śnie. Godzina  5 rano, u nas w domu (wtedy mieszkaliśmy naprzeciwko) zadzwonił telefon domowy. Nie muszę chyba dodawać, że nic wczesniej sie takiego nie zdarzało. Mama wstała, odebrała - w słuchawce cisza. Okazało się, że mniej więcej o tj godzinie Dziadek zmarł. Najwyraźniej chciał się z nami pożegnać.

Babcia bardzo to przeżywała, wpadła przez to w depresję. Po około 2 latach rozpaczania przyśnił Jej się sen. Jesień, siedzi na ławce przed grobem męża, cały jest zasypany liśćmi. Wstaje, ręką zrzuca te liście z nagrobka a na nim na samym środku pisze: "Bóg tak chciał". Na szczęście był to dla Babci zbawienny sen, który pozwolił Jej to zrozumieć i całkiem wyleczyć z depresji.
W 2005 roku przeprowadziliśmy się do innego domu, ta sama wieś ale kilkaset metrów dalej. Naszą sąsiadką była 80-cio kilkuletnia Pani. Bardzo pobożna, chodziła o dwóch laskach do kościoła. Moja mama pracuje jako farmaceutka więc owa Pani często prosiła moją mamę o jakieś leki gdyż droga kilka kilometrów do apteki była dla Niej wręcz niewykonalna.

Często ja Jej te leki zanosiłem do domu, zawsze była bardzo wdzięczna i nieraz dostałem czekoladę bądź  10zl na cukierki. Pewnego dnia rodzice wstawali do pracy, Mama szykuje śniadania i mówi do Taty: Zobacz 7 godzina , takie zimno a Pani X o dwóch laskach idzie do kościoła. Po powrocie z pracy okazało się, że Pani X zmarła w nocy i moja Mama logicznie nie miała prawa Jej widzieć.

Moja Prababcia była dużo młodsza od swojego rodzeństwa, Jej mama zmarła gdy miała 2 lata. Kiedyś szła do sióstr w pole, na granicy spotkała pewną piękną Panią, która tylko się z nią mijała ale serdecznie uśmiechała. Dokładnie zapamiętała jak wyglądała,  Jej wygląd był bardzo "nietypowy" jak choćby na osobę, która idzie przez pole. Opowiedziała to swoim siostrom. Z opowieści i szczegółów ubioru wynikało, że to była Jej mama.

Na studiach mieszkałem ze znajomym z okolic Tarnowa. Opowiadał mi kiedyś o imprezie/ognisku w którym brał udział. Po jakimś czasie, 6 młodych osób wsiadło w samochód, gdzieś pojechało (niestety pijani). Okazało się, że wpadli tym samochodem do stawu. Wszyscy zginęli. Mój znajomy wraz z kolegami siedzieli razem dnia następnego, wszyscy smutni i zdruzgotani tym co się stało. W pewnym momencie do jednej z osób zadzwonił telefon, dzwonił numer  111111. Oczywiście po odebraniu cisza w słuchawce, po oddzwonieniu "nie ma takiego numeru".
poniżej link świadczący o tym zdarzeniu

http://www.intarnet.pl/www1.atlas.okay.pl/index_full.html?action=full&id=8119

Mam jeszcze kilka historii ale te pozostawię na inną okazję.
Serdecznie dziękuję i pozdrawiam

[dane do wiad. FN]
Kraków







* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

ONI WRACAJĄ W SNACH I DAJĄ ZNAKI... polecamy przeczytanie tekstu w dziale XXI PIĘTRO w serwisie FN .... ....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 3 luty 2024 14:19 | Z POCZTY DO FN: [...] Mam obecnie 50 lat wiec juz długo nie bedzie mnie na tym świecie albo bede mial skleroze. 44 lata temu mieszkałam w Bytomiujednyna rozrywka wieczorem dla nas był wtedy jedno okno na ostatnim pietrze i akwarium nie umiałem jeszcze czytać ,zreszta ksiażki wtedy były nie dostepne.byliśmy tak biedni ze nie mieliśmy ani radia ani telewizora matka miała wykształcenie podstawowe ojczym tez pewnego dnia jesienią ojczym zobaczył swiatlo za oknem dysk poruszający sie powoli...

Dziennik Pokładowy

Sobota, 27 stycznia 2024 | Piszę datę w tytule tego wpisu w Dzienniku Pokładowym i zamiast rok 2024 napisałem 2023. Oczywiście po chwili się poprawiłem, ale ta moja pomyłka pokazała, że czas biegnie błyskawicznie. Ostatnie 4 miesiące od mojego odejścia z pracy minęły jak dosłownie 4 dni. Nie mogę w to uwierzyć, że ostatnią audycję miałem dwa miesiące temu, a ostatni wpis w Dzienniku Pokładowym zrobiłem… rok temu...

czytaj dalej

FILM FN

EMILCIN - materiał archiwalny

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.