Dziś jest:
Niedziela, 21 lipca 2024

Nasze położenie na tej Ziemi wygląda osobliwie, każdy z nas pojawia się mimowolnie i bez zaproszenia, na krótki pobyt bez uświadomionego celu. Nie mogę nadziwić się tej tajemnicy... 
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Znak od rozgniewanego ducha... prababci?
Nie, 10 gru 2023 22:30 | komentarze: brak czytany: 830x

[...] Witam Fundację Nautilus i wszystkich czytelników. Jestem Waszą czytelniczką od 10 lat. Chciałabym dzisiaj opowiedzieć historię, która przydarzyła się mi i mojej rodzinie w tamtym roku w Wigilię. Kolacja Wigilijna była raczej skromna i zaprosiliśmy na nią tylko babcię. Razem było nas 5 osób (ja, rodzice, młodsza siostra i babcia). Nie pamiętam dokładnie na którą godzinę ją zaprosiliśmy, w każdym razie przyszła chwilę wcześniej. Mama krzątała się w kuchni, a babcia siadła ze mną na kanapie.

Dawno ją widziałam, bo studiuję daleko od domu. Zachwycona jej super wyglądem powiedziałam "Babciu, ale ty świetnie wyglądasz! Zeszczuplałaś!" na co ona "Niuniu, daj ty spokój, taka gruba jestem, a dupę to mam szeroką jak moja matka na starość" (babcia często narzeka na swoje szerokie biodra). Należy zaznaczyć, że jej mama, tj moja prababcia nie żyje jakieś 30 lat już i nigdy nie miałam okazji jej poznać.

Z moją babcią miała zły kontakt przez całe życie. No i potem jakaś gadka szmatka, w każdym razie po kilku minutach mama zaprosiła nas wszystkich do salonu, bo kolację czas zacząć. Modlitwa, kolęda, opłatek no i siedliśmy do stołu. Oczywiście przy stole jedno wolne miejsce dla nieznajomego gościa (lub duszy zmarłej osoby, różnie to wierzą).

Mama nalała nam barszcz. Zdążyłam nabrać dosłownie jedną łyżkę I NAGLE HUK. Dźwięk jakby ktoś trzasnął jakimś ciężkim przedmiotem o ścianę. Wszyscy aż podskoczyliśmy i zaczęliśmy krzyczeć CO TO BYŁO??? Ja z mamą najodważniejsza, poszłam sprawdzić. Dźwięk był jakby z drugiego końca mieszkania, ale mimo wszystko bardzo głośny, więc sprawdzałyśmy po kolei pomieszczenia. Przedostatnim pokojem jest mój pokój.

Gdy weszłyśmy do niego niby wszystko było jasne, a jednak totalnie zdurniałyśmy: na łóżku leżał mój mały kwiatek, który stoi normalnie na parapecie nad nim. To nie jest takie typowe łóżko, tylko rozkładana kanapa. Od razu przy parapecie jest oparcie tej kanapy, które jest miękkie, obite materiałem z wypełnieniem, oparcie to jest dosłownie 10cm poniżej parapetu. Kwiatek więc musiał spaść na miękkie oparcie, a z oparcia na miękką kołdrę. Spadł z małą siłą, bo na kołdrze nie było dużo ziemi. I tu się rodzą dwa pytania:
1. Jak to mogło tak huknąć?!?!?! My dosłownie aż stanęliśmy dęba, bo to był huk jakby ktoś tą ceramiczną doniczką, a nawet i większą niż ta, cisnął o ścianę z impetem. Ogólnie dźwięk trudny do opisania, ale bardzo głośny.
2. Dlaczego on w ogóle się przewrócił? Skoro stał tyle lat i nic nie wskazywało na to, że się kiedyś wywróci.
Od razu wtedy przypomniała mi się rozmowa z babcią i to jak powiedziała, że prababcia miała "szeroką dupę". Prababcia chyba się wkurzyła nieźle, przy okazji dając znać, że jednak gdzieś tam istnieje, po drugiej stronie. I tak też wszyscy stwierdziliśmy, że prababcia o sobie nam przypomniała. Potem było babci głupio, że wspomniała ją w taki sposób akurat w Wigilię.
Co Państwo o tym sądzą? Czy moja teoria może być prawdziwa? Słyszałam historie związane właśnie z duchami i głośnymi dźwiękami, które nie miały żadnego źródła. A jeśli chodzi o zezłoszczenie ducha, to p. Jackowski opowiadał kiedyś jak zezłościł ducha sołtysa, by ten wskazał mu gdzie leży jego ciało. Pozdrawiam Was i czytelników serdecznie!

[dane do wiad. FN]







* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

ONI WRACAJĄ W SNACH I DAJĄ ZNAKI... polecamy przeczytanie tekstu w dziale XXI PIĘTRO w serwisie FN .... ....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 3 luty 2024 14:19 | Z POCZTY DO FN: [...] Mam obecnie 50 lat wiec juz długo nie bedzie mnie na tym świecie albo bede mial skleroze. 44 lata temu mieszkałam w Bytomiujednyna rozrywka wieczorem dla nas był wtedy jedno okno na ostatnim pietrze i akwarium nie umiałem jeszcze czytać ,zreszta ksiażki wtedy były nie dostepne.byliśmy tak biedni ze nie mieliśmy ani radia ani telewizora matka miała wykształcenie podstawowe ojczym tez pewnego dnia jesienią ojczym zobaczył swiatlo za oknem dysk poruszający sie powoli...

Dziennik Pokładowy

Sobota, 27 stycznia 2024 | Piszę datę w tytule tego wpisu w Dzienniku Pokładowym i zamiast rok 2024 napisałem 2023. Oczywiście po chwili się poprawiłem, ale ta moja pomyłka pokazała, że czas biegnie błyskawicznie. Ostatnie 4 miesiące od mojego odejścia z pracy minęły jak dosłownie 4 dni. Nie mogę w to uwierzyć, że ostatnią audycję miałem dwa miesiące temu, a ostatni wpis w Dzienniku Pokładowym zrobiłem… rok temu...

czytaj dalej

FILM FN

EMILCIN - materiał archiwalny

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.